Tak minął mój tydzień



RYSIKI-codzienniki to cykl, który prowadzę na Instagramie. Ma on na celu wyrobić nawyk codziennego rysowania. Zainspirowała mnie do tego Natalia Mikołajek, szerzej znana jako Jadźka Rysuje, która też w podobny sposób prowadzi swój bank ikon. 


Stwierdziłam, że publikowanie siedmiu prostych obrazków bez wyjaśnienia nie ma sensu. Na Insta nie ma na to miejsca. Postanowiłam przenieść swój cykl także na bloga i szerzej wytłumaczyć dlaczego wybrałam właśnie takie ikony. 

GDAŃSK - Kiedyś nic i nikt nie przeszkadzał mi w podróżowaniu. Im więcej miejsc odwiedziłam w tygodniu tym lepiej się czułam. Teraz, nie wiem czy to za sprawą ciąży, pogody, czy zmęczenia przesileniem jesiennym, dużo bardziej odczuwam potrzebę “wicia gniazda” niż podróżowania. Jednak kiedy nadarzyła się okazja wyjazdu do Gdańska to skorzystałam, póki jeszcze w dwupaku, póki nie tak zimno i ostatni raz w tym roku. 
CIASTO - Oczywiście, moje życie pędzi, dlatego we wtorek już byliśmy z wizytą u babci. A tam choćby lała i wiało to odpoczywa się najlepiej. Po cichutku, wolniutko, przy kominku i z domowym ciastem w ręku.  
BIEDRONKA – I tu bynajmniej nie chodzi o tę ładną, czerwoną w czarne kropki. Jako matka- wariatka stałam się też “łowczynią okazji”. Sama się z tego śmieję, ale przejechałam 100km, żeby trafić na poszukiwaną promocję 
KAKAO – Co jak co, ale jesienne wieczory najbardziej kojarzą mi się z kubkiem gorącego kakao. Teraz, gdy Miśka zasypia ok 20:00, to włączamy z Lubym Netfix i z kakao, pod kocem spędzamy wieczory. Małe przyjemności, a cieszą. 
TORBA – Tak, to ten czas na pakowanie szpitalnego bagażu. Może nie należy to do najprzyjemniejszych rzeczy, ale na pewno jest konieczne. Myślenie, robienie list, odhaczanie i pakowanie. Tak mi minął ten dzień.  
LIŚĆ - Październik był piękny, dlatego staramy się nie narzekać na aurę za oknem i korzystać z ostatnich słonecznych chwil, no bo już przecież nie całych dni. Kiedy tylko wychodzi Słońce, staramy się wyjść, nawet na 20 min. Na szczęście mieszkamy przy parku, dlatego zbieranie liści, rzucanie i porównywanie ich to najlepszy sposób na nasz szybki spacer. Resztę zabawy przenosimy do domu. 
ŁÓŻKO - Są takie dni, kiedy nic i nikt nie wygoni mnie z łóżka. Wtedy powtarzam sobie zwolnij i odpocznij. Niedziela to idealny czas na piżamowy dzień, zabawę w łóżku z pluszakami, czytanie Muminków i kawa pod pierzynką.  

Komentarze