Wizualne podsumowanie września - z pomocą E-booka „Jadźka Rysuje Ikony. Myślenie wizualne - podstawowe elementy”.


Jedną z osób, dzięki którym ćwiczę swoje umiejętności doodlowania, i staram się to robić codziennie, jest Natalia Mikołajek, znana jako Jadźka Rysuje. To właśnie po udziale w jej warsztatach zainteresowałam się myśleniem wizualnym i od tamtej pory staram się rysować codziennie.  


Nic zatem dziwnego, że kiedy ogłosiła przedsprzedaż swojego e-booka “Jadźka Rysuje Ikony. Myślenie wizualne - podstawowe elementy”. To widziałam, że takiej pozycji nie może zabraknąć w mojej biblioteczce.  

O czym jest e-book?  
Moim zdaniem to zbiór podstawowej wiedzy dotyczącej myślenia wizualnego. To swego rodzaju przewodnik, który warto mieć pod ręką podczas każdego szkolenia, czy warsztatu. W przypadku braku pomysłu jak narysować człowieka, albo jakiej metafory użyć, można pokątnie zerknąć i już.  

To także praktyczne porady dotyczące dobierania kolorów, myślenia o strukturze notatki wizualnej, zastosowania tekstu, wyboru ozdobników, wyboru ikon itp.   

Został on podzielony na etapy, podążając “krok po kroku” ostatecznie uzyskujemy pełną notatkę wizualną.  
Pracowałam z tym e-bookiem tworząc swoje podsumowanie września. Zgodne ze wskazówkami wybrałam odpowiednią metaforę. Ćwiczyłam wstęgi, obramowania, zdecydowałam się na różną wielkość tekstu. Efekt pracy z książką możecie zobaczyć poniżej. To świadczy o tym, że w e-booku jest wszystko, aby stworzyć porządną notatkę wizualną. 

Czego mi zabrakło? 
E-book to takie podstawy podstaw myślenia wizualnego. I bardzo dobrze, bo takiej pozycji nie było na rynku. Widać, że autorka bazowała na swoim rysowniczym doświadczeniu i zebrała to, co naprawdę przydaje się w tej pracy. Jednak.. 

Każdy z nas jest inny, każdy inaczej myśli i czegoś innego oczekuje od poradników, przewodników, zbiorów itp. Dla mnie zabrakło trochę teorii związanej z myśleniem wizualnym. Dlaczego warto, w czym pomaga, jak wpływa na zapamiętywanie, jak na mózg... Teoretyczna “pigułka wiedzy”, która również zachęciłaby do zajęcia się tym tematem, bo już wiem po co 

Nie chcę tworzyć tylko ładnych graficznych notatek, ale chcę, aby mój mózg czytał obrazy, myślał obrazem, przez co chce zapamiętywać wielotorowo: słowo, obraz. 

Tak samo warto byłoby dodać zdanie, po co robimy ramkę? Bynajmniej nie tylko dlatego, aby była ozdobnikiem, ale mając kontur nasz mózg wie, gdzie są najważniejsze treści. Ograniczenie pola widzenia sprawia, że mózg nie szuka już informacji poza białą kartką, ale ogranicza się do ramki w której jest tekst.  Niby nic, ale już wiadomo, dlaczego nie warto rezygnować z tego elementu.  

Trochę brakuje mi także informacji o innych autorach – osobach, które zajmują się myśleniem wizualnym na świecie. I nie myślę tutaj o wielkich biogramach o “ludziach z branży”, ale krótkich linkach w stylu “Chcesz wiedzieć więcej o strukturze.. Sięgnij do książki.... “ Dzięki temu powstałaby całkiem pokaźna lista książek, do których warto zajrzeć, aby poszerzyć temat myślenia wizualnego, dla tych którzy chcą 

Co wyróżnia ten e-book? 
Oprócz usystematyzowania wiedzy i zbioru WSZYSTKIEGO CO NAJWAŻNIEJSZE, to przede wszystkim także zeszyt ćwiczeń. Świetnym pomysłem na podsumowanie każdej kategorii jest rysunkowy tutorial oraz miejsce na moje notatki. Czytasz i ćwiczysz! Super, prawda?  

Jednak to.... e-book, i choć początkowo czytałam go na tablecie, gdzie mogłam rysować po pdfie to, w momencie, w którym zdecydowałam się przejrzeć resztę na czytniku, okazało się, że tych miejsc nie da się wykorzystać 

Ale to tylko kwestia  dobrania odpowiedniego narzędziaPrzy  wydruku problem znika. Przy niektórych tabelach problem znika, przy komputerach i czytnikach trzeba wziąć ze sobą notes i pisadła 

Podsumowując 
Przeglądając ten ebook miałam wrażenie, że ktoś (a konkretnie Jadźka Rysuje) zrobiła ogromną robotę za mnie. Niby już się z tym spotkałam, niby większość wiedziałam, ale miałam to wszystko spisane na różnych kartach, w materiałach z różnych szkoleń, w teczkach na dnie szafy. Wszystko było “gdzieś tam”. Teraz ja już nie muszę poświęcać ogromniej ilości czasu, żeby sobie opracować taki skrypt przed szkoleniem. Teraz otwieram ebook i wiem. I to jest dla mnie siła tej pozycji!  

Dlatego polecam ją tym, którzy chcą zająć się tematem oraz tym, którzy już wykorzystują myślenie wizualne w praktyce, aby potraktowali go właśnie w formie “ściągi”, gdzie znajdą wszystko, co najważniejsze.  





Komentarze