Inspirowane Van Goghiem, czyli jak uczyć się od najlepszych



Można być twórczym i czerpać radość z obcowania z narzędziem, ale jeśli dodatkowo przemyci się kilka informacji o jednym z największych malarzy – to to jest sukces edukacji.



Nie byłabym sobą, gdybym nie przemyciła kilka informacji z historii sztuki na swoich zajęciach. Dlatego na pierwszy ogień wybrałam van Gogha. Jego historia może nie skończyła się happy endem, ale miał kilka szczegółów w swojej biografii, które nad wyraz zainteresowały niektórych z moich uczniów. 

Długo zastanawiałam się jaką technikę wybrać, aby odtworzenie obrazu Vincenta, lub stworzenie własnego jego stylem było atrakcyjne dla uczniów. Jak zwykle przejrzałam Pinterest, Instagram i obrazy googla. Postawiałam na nieszablonowe połączenie – pastele i marszczona bibuła. 


Reprodukcje obrazów van Gogha znalazłam na stronie jego muzeum. Można je pobrać w formie kolorowanek – za darmo. Bezpośredni link tutaj

Wybrałam „Gwieździstą noc”. Zrobiłam kopię i przedstawiam swoją koncepcję. Chciałam, aby obrazy moich uczniów miały różną fakturę. Chciałam uzyskać wyraźne wypukłości, oraz kontrasty. Zależało mi na zachowaniu charakteru obrazu. 

Nawet byłam lekko zdziwiona z jaką ochotą moje uczennice przystąpiły do pracy. Podczas pracy mówiliśmy o światłocieniu, o kontrakcie, o roli barwy. Marszczona bibuła była dla nich atrakcyjna, ale prawdziwy szał wywołały suche pastele. Możliwość ich rozmazywania bardzo poruszyła moich uczniów. Praktycznie każda osoba stworzyła dwie pracy. Jedną o Van Goghu, a drugą inspirowaną narzędziem, które poznała. I to własne te prace cieszą najbardziej. 

Komentarze